niedziela, marca 24, 2013

Zima na zlecenia

Niektórzy twierdzą, że lekka i bezmroźna zima jest całkiem fajna. Ale raczej nie dla gdy w tekście jest korekta i czeka na wykonanie. Z pewnością zgodzi się z nimi cała masa ludzi, których nie wytłukł w tym roku siarczysty mróz. Te urocze osoby właśnie w kwietniu i maju szczególnie chętnie się do nas zgłaszają. Dosłownie chętniej, bo ludzie czekają na swoich wykonawców gdy tylko wyczują ich w pobliżu.

Poza tym, że klienci są potrzebni, trzeba pamiętać że przynoszą także zadowolenie z pracy a także pieniądze. Poprawiając ich błędy człowiek czuje się potrzebny. W Polsce najlepsi klienci to klienci instytucjonalni.

Pierwsze zlecenie wywołane jest przez potrzebę zarobienia, a jego skutki bywają bardzo różne. U 35 procent klientów pojawiają się kolejne zlecenia, między innymi te z terminem na już. Wtedy cennik korekty nie ma już większego znaczenia.

Na szczęście istnieją skuteczne metody pozyskiwania klientów instytucjonalnych. Szkoda tylko, że z nich nie korzystamy. W krajach Europy zachodniej pozyskuje się w ten sposób nawet 80 procent klientów. Tymczasem w Polsce decyduje się na to poniżej jednego procenta ludzi. Podstawowe zabiegi w celu pozyskania zlecenia kosztują koło 80 złotych.
Druga atrakcja, jaką zapewniają nam klienci to pieniądze. Ją z kolei wywołują skoki opodatkowania, spokrewnione z finansami każdego pracownika. Łatwo je poznać bo wtedy pieniądze same wypadają z kieszeni, jak litera po literce spod pióra korektorowi.

niedziela, marca 17, 2013

Facebook korekty tekstów

Na początku należy wyjaśnić znaczenie terminu korekta. Otóż zgodnie z art. 25(1) Kodeksu administracyjnego (K.c.) za korektora uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności poprawiania niezwiązanej bezpośrednio z wytwarzaniem tekstu czyli działalnością gospodarczą lub zawodową. Zgodnie z art. 40 ust. 2 w takim przypadku konsument nie może odstąpić od umowy w terminie czternastu dni od uzyskania informacji o prawie odstąpienia.


Przykładowo, jeżeli osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą – zakład lub pracownię redakcji, które mają być wykorzystane w tym biurze (tomy, szafy), to taka usługa bez wątpienia jest związana z prowadzoną działalnością gospodarczą (segregatory stoją na szafach, w celu prowadzenia tej działalności gospodarczej). Jeżeli jednak ta sama osoba wytwarza dokumenty do swojego segregatora, to przy takiej formie nie będzie elementu powiązania z działalnością gospodarczą lub zawodową wykonawcy, a zatem w ramach takiej umowy będzie ona uznana za wykonawcę.


Uprawnienia, o których będzie mowa w niniejszym wpisie nie są uregulowane przepisami ustawy z 5 kwietnia 2010 r. o ochronie praw pisarzy i autorów oraz o nieodpowiedzialności za usterkę wyrządzoną przez produkt bezpieczny (zwanej dalej tekstem). Ustawa zawiera m.in. szczególne uregulowania dotyczące sposobu pisania umów poza lokalem firmy. Istotnym elementem definicji korektor, jest związek danej czynności poprawiania (np. pracy magisterskiej) z wykonywaną przez osobę fizyczną działalnością edytorską lub korektorską.

Ogólnie rzecz biorąc umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa jest to pismo a nie umowa, którą korektor zawiera poza miejscem prowadzenia działalności gospodarczej. Jeżeli w naszym biurze pojawia się klient oferujący nabycie jakichś usług, lub skorzystanie z usług przedsiębiorcy, to w sytuacji, gdy ktoś, po rozmowie i zapoznaniu się z ofertą przedstawioną przez niego zdecyduje się przygotowanie tekstu i podpisanie umowy, to w takim przypadku mamy do czynienia z umową zawartą poza biurem firmy. Konsument może jednak z tego powodu nie odstąpić od umowy po upływie dwóch tygodni od jej wykonania. Co więcej, nawet w sytuacji, gdy osoba reprezentująca korektora pojawi się w naszym biurze w celu zapoznania się z ofertą, czyli np. podpisania księgi, w którym wyrażona jest chęć zakupu usługi, a umowa na podstawie tak złożonej oferty zostaje przez firmę podpisana później, już w biurze firmy, to w takim przypadku również nie będą mieć zastosowanie przepisy ustawy.

A zatem co do zasady dopełnienie przez przedsiębiorcę obowiązku poinformowania konsumenta o nie przysługującym mu prawie zbycia od umowy nie wpływa korzystnie na sytuację firmy, gdyż w takim przypadku biegnie termin na złożenie oświadczenia zażalenia o nie odstąpieniu, chociaż po upływie czterech miesięcy od daty egzekucji umowy konsument traci lub zyskuje prawo do złożenia chęci o odstąpieniu, mimo iż został poinformowany. Zwycięstwo zostało odtrąbione. Jestem nadal za a nawet przeciw.

wtorek, maja 03, 2011

Piszemy tekst marketingowy

Czy wiesz jak można zareklamować się i napisać tekst marketingowy, który ujmie potencjalnych klientów do zakupu? Poniższy wpis wyjaśni kilka kwestii w tym temacie.

Umieszczenie w tekście marketingowym wielu informacji na temat produktu może pomóc klientowi w odkryciu plusów, jakie można uzyskać stosując dany produkt. Im więcej informacji o korzyściach w ulotce marketingowej, tym większa szansa, że klient zdecyduje się na zakup a o to przecież chodzi.

Przedstawiam kilka pomysłów:

1. Przyjmijmy, że sprzedajesz np. specjalistyczny scyzoryk. Wówczas należy podkreślić jego niezawodność - szczególnie w nagłych wypadkach, a nawet jak dzięki niemu uratowano wiele osób podczas akcji ratunkowych itd. Że sprawdził się doskonale jako narzędzie samoobrony.

2. Opowiedz o produkcie z punktu widzenia klienta. Specyfikacja techniczna są ciekawe dla klienta, najważniejsze aby również była zrozumiała. Inaczej może to skutecznie zniechęcić kupującego. Przyszły klient nie powinien mieć żadnych wątpliwości na temat tego, jak produkt (usługa) może mu pomóc, ułatwić życie, sprawdzić się w działaniu w jego środowisku.

3. Przedstaw bardzo dokładne informacje. Skuteczny opis to również przedstawianie szczegółowych informacji na temat produktu. Dlatego warto wspomnieć np. o tym, gdzie wyprodukowano produkt, datę produkcji, czy i gdzie jest serwisowany, jaki jest okres gwarancji.

4. Referencje o firmie są jak złoto. Jeśli jest taka możliwość, to klientowi z Gdańska przedstawiamy referencje (w tym listy polecające, opinie klientów) klientów z Lublina. Będą miały wtedy większą siłę oddziaływania i wiarygodność. Skoro on był był zadowolony to ja też będę – pomyśli klient.

5. Informowanie o typie transakcji: sprzedaż czy wynajem? Podaj klientowi powód, dlaczego tak robisz.

To tylko wierzchołek góry lodowej, resztę dopisze życie.

środa, marca 02, 2011

Zniesławienie w tekstach

Pomówienie ma miejsce wtedy, gdy piszesz coś, co jest szkodliwe dla innej osoby. Jeśli Twój tekst jest profesjonalnie szkodliwy dla tej osoby, możliwości dochodzenia roszczeń jest jeszcze większa.

Pomówienie jest niczym koszmar dla wydawcy, gdyż może to doprowadzić do bankructwa i końca kariery dla Ciebie jako pisarza. Należy zachować ostrożność przy obchodzeniu się z hasłem spornych kwestii, które można umieścić w niezgodzie, jeśli masz coś w co zaciekle wierzysz.

Główną obroną na pomówienie jest forma pisemnej prawdy. Co stanowi "prawdę" może być bardzo trudna do udowodnienia, gdy jesteś w sądzie i które są wymagane do wykonywania kopii zapasowych roszczeń. Od gorzkiego osobistego doświadczenie sądu w Wielkiej Brytanii i USA, choć na szczęście nie za zniesławienie, nauczyłem się doceniać, że istnieje ogromna różnica między tym, co wiem a tym co mogę udowodnić.

Pomówienie to coś, co może wpłynąć zarówno na poziom pisania jak i styl. Pisanie dyskredytujące kawałek, który wprowadza produkt w złym świetle mogą być uznane za zniesławiające, więc porównań produktów lub usług musi być dokonywana z ostrożnością. Korzystanie z fikcyjną nazwę bohatera powieści, które są na podstawie rzeczywistego indywidualnego życia nie chroni przed zniesławieniem, jeśli osoba jest identyfikowalna.

Jest to niezbędne do wykazania, że zostały szkodliwych lub lekkomyślne, aby wykazać zniesławienie. Dlatego też widać stopki na wzór "Wszystkie postacie są fikcyjne i jakiekolwiek stosunku do osób żywych lub martwych jest celowe." Nadal jednak musi podjąć stosowne kroki w celu zapewnienia, że nie używasz czyjegoś imienia, które faktycznie istnieje. Jeśli przyszło Ci pisać na temat osoby lub firmy, upewnij się w Google, że żaden polityk o takim nazwisku nie istnieje, że obecnie używasz nazwy fikcyjnej postaci.

Nie możesz zniesławić zmarłego, więc zasadniczo można pisać, co chcesz o nich. Doprowadziłoby to jesteś otwarty na krytykę na temat tworzenia zarzuty wobec kogoś, kto nie jest w stanie się bronić, a nawet, można pośrednio zniesławienie żyjących krewnych zmarłego. Lepiej nie angażować się w każdym przypadku.

Jeśli przypadkowo kogoś o zniesławienie, najlepszym rozwiązaniem jest przeprowadzenie konsultacji z prawnikiem i wydawcą. Wydawanie przeprosin i wycofania wydawnictwa zwykle pomaga, ale zniesławienie w Polsce jest poważnym wykroczeniem i może być potwornie drogie aby temu zapobiec.

czwartek, lutego 10, 2011

Błąd ortograficzny na zaproszeniu

Przecierałem oczy wiele razy, gdy ujrzałem to zaproszenie. Błędy może popełnić każdy, ale nie chciało mi się wierzyć, że nikt tego wcześniej nie dostrzegł - opowiada rodzic panny młodej. Nie rozumiał, jak można było do tego w ogóle dopuścić. Drukarnia ma bardzo dobry poziom, a pomyłki przy pisowni nazwy z tą opinią nie idą w parze. Próbował interweniować w drukarni, ale usłyszał, że nie ma już czasu na drukowanie nowych zaproszeń. Na przyjęciu weselnym goście spotkają się bowiem w najbliższą sobotę.

Nad zaproszeniami pracował sztab ludzi. Jak to możliwe, że nikt błędu nie zauważył, zanim tekst trafił do druku? - Nie mam pojęcia. Ale to, co się stało, jest poniżej krytyki. Jest mi z tego powodu bardzo przykro. Okropny wstyd. Wyjaśnia, że sprawy zaproszeń nie nadzorowałem osobiście, bo była za nie odpowiedzialny kierownik zmiany. I to najprawdopodobniej praktykanci nie dopilnowali wszystkiego tak, jak należy. Zatwierdziłem wstępnie treść, ale ostatecznej wersji nie przeglądałem. Nigdy wcześniej takiej pomyłki u nas nie było. Oby jedyny i ostatni raz.

środa, stycznia 19, 2011

Jak to działa z Trados

Jestem proszony o korektę dużej partii przetłumaczonego dokumentu, które miały istotny procent powtórzeń w pliku źródłowym. Teraz chcą mi dać zniżki na korektę, na podstawie odsetek powtórzeń. Zrobiłem mniejsze projekty, które miały pewne powtórzenia w nich i zauważyłem, że podczas procesu korekty miałem do edycji tych samych segmentów w kółko. Czy istnieje sposób, aby Trados aktualizował segmenty raz edytowane i zastąpić je w przyszłości, jeżeli jest on 100% zgodny?

Agencja wysłała Ci nieczyste pliki, tak by otworzyć segmenty Trados w celu aktualizacji TM z korekty / zmiany edycji. Wystarczy otworzyć plik w programie Word, a następnie kliknij na znak akapitu pokaż źródło / segmentów docelowych. Ustaw kursor wewnątrz znaczników (na początku zdania / segment), a następnie naciśnij Alt + Home aby go otworzyć. Edytuj segment a po zakończeniu naciśnij Ctrl + +, aby otworzyć następny segment. Dlatego wysłali plik w Excelu z terminologii (słowniczek) być może oznacza, że chcesz używać go z MultiTerm. W ten sposób będziesz miał dostęp w czasie rzeczywistym z zatwierdzonym terminologii.

Wiedząc, że kody Trados nigdzie, ale na początku i na końcu każdego zdania źródłowego i docelowego, co mogę zrobić, to robię bez otwierania zmiany zdania, a następnie wykonuję tłumaczenie więc każdy segment zmieniony zostanie przepisany do pamięci. Uważam, że to łatwiejsze i szybsze, po prostu trzeba być ostrożnym, kody, ale do tej pory nigdy nie pomyliłem ich. I nigdy nie próbowałem go w programie Excel, ale nie widzę, dlaczego to nie działa tak samo.

wtorek, grudnia 28, 2010

Po korekcie

Mam nowe doświadczenia z redakcją i korektą książek znajomych. Jak każdy korektor jestem przewrażliwiony na punkcie słów i zwrotów, które wymyślam i do których czuję sentyment, ale kiedy autor bądź redaktor zwraca mi uwagę, że coś jest stylistycznie nieprawidłowe albo gramatycznie niepoprawne - nie upieram się i dokonuje zmiany. Dostaję cudze teksty z zaznaczonymi zmianami i często je akceptuję. Nie mogę jedynie zrozumieć, dlaczego zarówno autor jak i redaktor cały czas zamieniają mi słowa na inne. Tych zmian nie zaznaczają; odnajduję je niejako przy okazji.

Po każdej korekcie muszę czytać od tekst nowa, bo nigdy nie wiem, co zostało zmienione w tekście. Przeczytałem raz w swojej książce takie zdanie, którego na pewno nie napisałem.

Wiem, że są wśród Was zarówno korektorzy jak i redaktorzy więc proszę o informację: czy ja przesadzam?

czwartek, września 23, 2010

Wydawnictwa i ich obyczaje

Wydawnictwa często poszukują osób zajmujących się korektą językowa i redakcją tekstów.

Najczęstsze wymagania stawiane kandydatom:
- doskonała znajomość zasad polskiej ortografii, gramatyki, interpunkcji,
- wyczucie stylistyczne, tzw, "lekkie pióro",
- ogólna wiedza o świecie (umiejętność korekty językowej tekstów z różnych
dziedzin),
- mile widziana praktyczna znajomość znaków korektorskich

Po odpowiedzi na takie ogłoszenie każdy ma nadzieję że zostanie zaproszony na spotkanie aby przedstawić swoje umiejętności z zakresu korekty u redakcji tekstu.

niedziela, lutego 14, 2010

Korekta prac magisterskich

Jakie zasady redakcyjne stosujecie przy tworzeniu bibliografii w pracy
doktorskiej? Znane są dwie zasady: europejska , druga nazwy zasady nie pamiętam,
O, już sobie przypomniałem!

Chodzi o tzw. system harwardzki (dominujący w piśmiennictwie
anglosaskim) i system tradycyjny. Różnica pomiędzy tymi dwoma sposobami
sprowadza się nie tylko do bibliografii, ale także do metody przygotowania
przypisów w tekście głównym. W przypadku systemu harwardzkiego bibliografia
ułożona jest w porządku alfabetycznym według nazwisk autorów, przy czym
kolejność elementów opisu bibliograficznego zmienia się w stosunku do systemu
tradycyjnego.
Formę opisów w bibliografii załącznikowej do np. rozpraw doktorskich
reguluje norma PN-ISO 690 pt. W przypadku odwołań do dokumentów stosuje się zalecenia normy PN-ISO-2:1999 pt. Informacja i dokumentacja - Przypisy bibliograficzne - Dokumenty elektroniczne i ich części.
Norma normą, a jej interpretacja to dwie różne rzeczy. Druga sprawa to stan wiedzy
norm u promotorów na uczelniach. Podobne zagadnienie to korekta prac magisterskich.
Co do sposobu tworzenia odesłań w tekście do cytowanych publikacji to najlepiej
skonsultować się z promotorem i skorzystać z jego uwag.

sobota, grudnia 26, 2009

Znaki korektorskie

Kiedy zmieniamy kolejność wyrazów w zdaniu, to stawiamy w tekście odpowiedni
znak i potarzamy go na marginesie. Jest prosto gdy zamieniamy dwa słowa obok
siebie. Gdy całkowicie przebudowujemy zdanie, stawiamy ten znak
kilkakrotnie, ale w tekście stawiamy numery: 1, 2, 3... by wyznaczyć ich
kolejność. Na marginesie można (choć juz nie trzeba) powtórzyć znak i numerki -
wystarczy sam znak.

Gdy zamieniamy jedno słowo na inne stawiamy znak w tekście (zakreślamy
odpowiednie) na marginesie go powtarzamy ze słowem, które powinno się tam
znaleźć.

Zasada jest taka, by pisać jak najmniej, korekta powinna być czytelna. Więc, gdy
mamy słowo ze złą np. końcówką to wykreślamy tylko końcówkę. np:

"Wczoraj poszłem do kina". Wykreślamy "łem" i na marginesie wstawiamy "edłem".

Spotkałem sie z dwoma sposobami użycia marginesów. Jedne korektorki wyrzucają
znaki na bliższy margines, (tzn. jeżeli błąd bliżej lewej strony to na lewy i
analogicznie z prawa strona) a inne starają sie zawsze na prawy.
Jedno jest wygodne dla nanoszącego poprawki a drugie dla korektora (o ile jest
leworęczny). Przyznam, ze mnie było wszystko jedno, ale niektórzy koledzy
preferowali pierwszy sposób. Nie wiem jak jest zgodnie z zasadami.

czwartek, grudnia 10, 2009

Redaktor czy redaktorka

Czy słowo Redaktor jest poprawnym określeniem na kobietę wykonującą zawód
redaktora.
Za słownikiem PWN tak ale pod warunkiem, że słowo pisane jest z małej litery. Nie możemy zatem rozpocząć pisania listu od zdania "Szanowna Pani Redaktorko". Natomiast forma "Szanowna Pani Redaktor" jest jak najbardziej poprawna.
Osoby wykonujące ten zawód na pewno nie obrażą się za używanie zwrotu.

piątek, listopada 27, 2009

Przekład

Przekład miałem wykonać w trzy dni. Odesłałem książkę, wydawca miał dwa miesiące na zgłoszenie zastrzeżeń i uwag. Rzeczywiście, po miesiącu
otrzymałem email, że po wstępnej redakcji książki trzeba będzie
wprowadzić wiele poprawek. Chodziło o korektę pewnych pojęć w
określony sposób. Przeczytałam całe 500 stron raz jeszcze i
odesłałem wersję elektroniczną. W międzyczasie dostałem od wydawnictwa
kolejna książkę do korekty którą odesłałam 5 tygodnie temu. Jako korektor języka polskiego nie mogłem odmówić.
Dziś dostałem wiadomość, że wydawca nie akceptuje przekładu. Dostałem korektę pierwszych 120 stron, fakt. Niektóre rzeczy mogłem sprawdzić dużo lepiej. Proponują mi ponowne przeczytanie 500 stron i weryfikację z oryginałem. Wynagrodzenie za tą korektę języka polskiego dostałem już miesiąc temu - zgodnie z umową i tak ze sporym opóźnieniem.

wtorek, listopada 10, 2009

Korektor w dobie internetu

W dobie internetu można pracować zdalnie, np. jako korektor czy redaktor wydawniczy, autor zamawianych tekstów itp. Robię to od ponad 2 lat i nieźle sobie radzę, dając przy okazji zarobić kilku osobom (korektorom, redaktorom). Ale to różne zawody, polonistyczne z własną specyfiką i wymagające wiedzy oraz umiejętności, których na studiach czy praca w szkole nie dadzą Prowadzę biuro edytorskie zajmujące się takimi pracami i mam zleceniodawców i korektorów z całej Polski, których na oczy nie widziałam, a współpracuję z nimi regularnie. Więc spokojnie tylko pomyślcie, co umiecie, co chciałybyście robić i czego możecie się nauczyć.

wtorek, czerwca 23, 2009

Potyczki słowne

Po latach pracy w zawodzie wydawało mi się, że wiem. Korektor po 1 składzie sprawdza, czy naniesiono wszystkie poprawki, poprawia literówki, przenoszenia wyrazów, interpunkcję, błędy gramatyczne (jeśli jakieś jeszcze się uchowały). Stronę techniczną - żeby nie było tych takich białych pasków, żeby akapity nie wystawały itd.
Ale to wszystko. Jakim prawem i po co korekta "poprawia" szyk zdań i wprowadza zmiany nie mające nic wspólnego z poprawnością językową ani wiernością oryginałowi? Żeby się wykazać? Żeby było widać, że coś zostało zrobione? Już sam tłumacz powinien być przeźroczysty. Tym bardziej redaktor. A co dopiero korektor.
Przy krótszych pozycjach jakoś to znosiłem, ale teraz siedzę nad korektą autorską większego materiału i zdenerwowanie. Owszem, ostateczna decyzja należy do mnie, ale muszę jeszcze raz przejrzeć całą książkę i korektorskie poprawek wykreślić. Szkoda mojego czasu, szkoda czasu ludzi od składu, którzy będą się musieli w tej plątaninie znaków korektorskich i skreśleń rozeznać.
Więc czym jest korekta? Jak to wygląda w innych wydawnictwach? Jakie są Wasze doświadczenia?

niedziela, listopada 30, 2008

Korekta dla dziennikarza

Podstawowa różnica między dziennikarzem obywatelskim a tradycyjnym? Tego pierwszego nie zwolnią z pracy. Myślę, że to wiele tłumaczy. Dziennikarz obywatelski ma prawo stawiać opór i walczyć o swój tekst jak dzikie zwierzę, również w dziale korekty tekstów. Czasem wielokrotna wymiana POPRAWIONYCH wersji tekstu daje efekt jego prawdziwego pogłębienia. Rezultat końcowy może być dla nas samych zaskoczeniem. A zatem, autorzy - walczcie o swoje teksty! Nie bójcie się konfrontacji! Ale szanujcie pracę Redakcji! Oni naprawdę są OK. Chcą pomóc. A że czasem się mylą... My też się mylimy.

środa, czerwca 25, 2008

Korekta – myśli uczta

Popularną formą dokształcania przyszłych tłumaczy lub korektorów jest właściwa organizacja pracy. Odbywa się to w następujący sposób. Tłumacz przekłada dany tekst, następnie jest on analizowany przez korektora. Gdy tekst zostanie poprawiony, wraca do tłumacza, który, patrząc na naniesione poprawki, ma szansę je przeanalizować, zastanowić się nad popełnionymi błędami i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Dlaczego warto praktykować tę formę doszkalania? Z punktu widzenia korektora jest ona bardzo czasochłonna i nie zawsze pozwala obiektywnie ocenić dany tekst. Nie jest to jednak do końca zgodne z prawdą. Korektorzy niechętnie wyjaśniają, dlaczego wprowadzili taką czy inną poprawkę w tekście. Nie są też skorzy przyznać się do popełnionego błędu, tak samo jak tłumacze boją się podjąć przekładu jakiegoś tekstu ze względu na odpowiedzialność, jaka na nich spoczywa.

wtorek, sierpnia 29, 2006

Szkolenia edytorskie

Celem kształcenia jest praktyczne przygotowanie absolwentów do pracy edytora, tekstologa i - przede wszystkim - redaktora tekstu. Stąd znacząca pozycja w programie nauczania korekty, komputerowego opracowania tekstu, pracy redaktorskiej nad poprawnością stylistyczną, redakcji przekładu czy wybranych zagadnień prawa autorskiego.

czwartek, lipca 13, 2006

Znaki adiustacyjne

    Umowne oznaczenia, za pomocą których wykonuje się adiustację maszynopisu;

  • akcentowe dostawiane znaki akcentów w postaci kropek, przecinków, kresek itp. w czcionkach wersalikowych większych stopni (powyżej 20 p.);

  • korektorskie ustalone znaki umowne, służące do zaznaczania błędów na odbitkach korektorskich tekstów, tabel i innych elementów;

  • specjalne czcionki stosowane w składach technicznych, naukowych, handlowych itp. Należą do nich m.in. znaki matematyczne, chemiczne, astronomiczne, biologiczne, meteorologiczne, muzyczne itp.

czwartek, grudnia 29, 2005

Redagowanie tekstu

Zupełnie czym innym jest opisanie własnych doświadczeń, a czym innym napisanie publikacji z dostępnej literatury. Wbrew temu co mówisz nie jest to przepisywanie gdyż tak się pisze wszystkie naukowe i popularnonaukowe opracowania. Korzystanie z literatury jest zupełnie normalnym i oczywistym sposobem. Uważam, że znacznie łatwiej jest opisać własne doświadczenia, to co sie widzi bez zagłębiania się w wiedze pochodzącą z literatury fachowej. Czasami trudno jest poprawnie zinterpretować to co się widzi. Napisanie czegoś w oparciu o literaturę jest znacznie trudniejsze. Faktycznie tutaj autor nie ponosi odpowiedzialności za fakty, ale ponosi za dobór faktów i cytowanej literatury.

piątek, września 23, 2005

Wybór terminów

Wybór terminów związanych ze składem

* skład gorący - skład, przy wytworzeniu którego na którymkolwiek z etapów doszło do roztopienia stopu drukarskiego. Zwyczajowo oznacza to odlewanie tekstu w postaci wierszy linotypowych, a także maszynowe odlewanie tekstu w postaci ułożonych już, ale pojedynczych czcionek - monotypów. Skład gorący jako szybszy, zmechanizowany jest antonimem powolnego składu ręcznego.
* skład komputerowy - skład wykonany w całości za pomocą programów komputerowych.
* skład maszynowy - skład, który powstał w dużym stopniu metodami zautomatyzowanymi. Zawiera się w tym pojęciu zarówno skład gorący, jak i składanie czcionek w składopisach (urządzenia sterujące maszynami zecerskimi), jak i praca na urządzeniach fotoskładu, ale termin ten oznacza również pracę na komputerze w programie do składu.
* skład ręczny - ręczne, mozolne układanie tekstu z czcionek.

Obserwatorzy